13 maja 2026
Wystawa Michaliny Bigaj „Przepraszam za bałagan” na Zamku Królewskim na Wawelu otwarta
Co mówimy, gdy ktoś zjawia się bez zapowiedzi? „Przepraszam za bałagan”. To zdanie – pozornie błahe, wypowiadane odruchowo – staje się punktem wyjścia dla wystawy Michaliny Bigaj. Bo czy naprawdę chodzi tylko o niepozmywane naczynia i porozkładane przedmioty? A jeśli ten „bałagan” jest czymś znacznie większym – śladem naszej obecności na Ziemi?

Wystawa „Przepraszam za bałagan. Michalina Bigaj” wyrasta z projektu podzielonego na dwie splatające się części: performance i ekspozycję. Performance przybiera formę biesiady – wspólnego posiłku przygotowanego z dziko rosnących w miastach roślin jadalnych i grzybów. Zbierane i konserwowane przez cały rok składniki niosą ze sobą pytania o to, co jemy, skąd pochodzi nasza wiedza o jedzeniu i dlaczego tak wiele smaków oraz praktyk kulinarnych znika bezpowrotnie. Artystkę Michalinę Bigaj interesuje zjawisko wymierania kulinarnego – cichego procesu, w którym znikają lokalne rośliny, przepisy, umiejętności i relacje z naturą.
„Przepraszam za bałagan” to wizualna opowieść o gatunkach, które zjedliśmy lub za chwilę zjemy. To przewodnik po jadalnych, zagrożonych gatunkach oraz historia o roślinach, będących na ten kryzys odpowiedzią — czyli o roślinach, których nie jemy, bo ich nie znamy — dzikich odmianach lub odmianach, które nie trafiają na półki sklepowe, za to porastają miejskie nieużytki – opowiada artystka opierająca swój pomysł na badaniach Lenore Newman, dotyczących fenomenu wymierania kulinarnego.
fot. Adam Golec / Zamek Królewski na Wawelu