• miejsce Pawilon Sztuki ERGO Hestia
  • data 27 kwietnia 2019

Martyna Borowiecka – „Czasami stojąc przed obrazem widzę ruch”

W swojej twórczości Martyna Borowiecka, finalistka 11. i 12. edycji konkursu APH, skupia się przede wszystkim na badaniu różnorodnych faktur. Na wystawie „Czasami stojąc przed obrazem widzę ruch” w Pawilonie Sztuki ERGO Hestia zaprezentowane zostaną prace z najnowszego cyklu artystki. Malarstwo Borowieckiej jest odzwierciedleniem tego, co nieuchwytne mimo wybranego medium, tworzone przez artystkę prace przedstawiają to, co delikatne i efemeryczne Artystka inspiruje się malarstwem dawnym, wykorzystując uwspółcześnione symbole, znane z europejskiej ikonografii. Motyw zasłony to niezwykle ważny symbol w naszej kulturze. Kotara oddziela to, co jawne, od tego, co zwykle pozostaje ukryte. Jest zatem nie tylko elementem zakrywającym, ale także demarkacyjnym – w ikonografii chrześcijańskiej kotara oddziela bowiem widzów od ukrytych prawd, wyodrębnia świat sacrum od profanum. Rozgraniczenie to odnosi się nie tylko do strefy ludzkiej czy boskiej – zasłona oddziela także przestrzeń domową (znaną i naszą) od tego, co zewnętrzne (nieznane i obce). W malarstwie Martyny Borowieckiej motyw kotary został uwspółcześniony a świadomy dobór symboliki, poparty dogłębnymi badaniami kulturowymi, nadaje jej pracom dodatkową głębię i warstwę interpretacyjną. Artystka portretuje folię – śliską i zimną, rozciągającą swoje krawędzie na niemal całą powierzchnię blejtramu. Tworzy w ten sposób nową wersję trompe l’oeil - malarstwa iluzji, które oszukuje widza pozorem realności i rzeczywistości w namalowanym świecie. To, co widzimy nie jest do końca oczywiste – iluzoryczny sposób malowania oszukuje ludzkie oko, stwarzając wrażenie prawdziwości i namacalności.

Następny